Dzika róża – herbata z dzikiej róży, przepisy, owoce suszone, sproszkowane
Dzika róża to kolczasty krzew, który jesienią obsypuje miedze i przydroża czerwonymi owocami. Właśnie z nich robi się herbatę z dzikiej róży – kwaskowy, rubinowy napar o lekko owocowo-kwiatowym zapachu. Zrobisz ją z suszonych owoców dzikiej róży, z całych owoców gotowanych kilka minut, ze świeżych owoców prosto z krzaka albo z proszku. Poniżej znajdziesz wszystko po kolei: jak rozpoznać krzew, kiedy zbierać owoce i jak je suszyć, jak parzyć herbatę, przepisy ze Szwecji, Turcji i Wielkiej Brytanii, domowe przetwory oraz herbaty i susz z dziką różą z naszej oferty.
Dzika róża (Rosa canina) – co to za roślina?
Dzika róża, nazywana też różą dziką albo różą psią, to krzew z rodziny różowatych. Botanicy znają ją pod łacińską nazwą Rosa canina – gatunek opisał Karol Linneusz w 1753 roku, stąd w opisach surowców zielarskich zapis Rosa canina L. Na opakowaniach suszu spotkasz też farmaceutyczną nazwę owocu: Fructus Rosae albo Rosae pseudofructus.
Skąd ten „pies” w nazwie? Łacińskie canina pochodzi od canis, czyli pies. Pliniusz Starszy opisał w „Historii naturalnej” opowieść o korzeniu dzikiej róży, który miał pomagać na ukąszenie wściekłego psa. Dziś to tylko ciekawostka, ale nazwa „psia róża” przetrwała w wielu językach – po angielsku to dog rose, po niemiecku Hundsrose. W polskich gwarach i na wschodnich krańcach kraju usłyszysz jeszcze nazwę szypszyna.
W Polsce dziko rośnie około 23 gatunków róż, a Rosa canina jest wśród nich najpospolitsza. To o niej myślimy, mówiąc o owocach na herbatę, i to jej owoce trafiają do większości suszy i mieszanek owocowych.

Jak wygląda dzika róża i gdzie rośnie?
Krzew, liście i kwiaty
Dzika róża dorasta zwykle do 2–3 metrów. Ma łukowato wygięte pędy z mocnymi, hakowato zagiętymi kolcami, które łatwo zahaczają o ubranie. Liście są pierzaste, złożone najczęściej z 5–7 owalnych listków o piłkowanych brzegach.
Kwitnie w maju i czerwcu. Kwiaty są pojedyncze, pięciopłatkowe, bladoróżowe albo prawie białe, z żółtym środkiem pełnym pręcików. Pachną delikatnie i szybko gubią płatki – po kilku dniach zostaje z nich zawiązek przyszłego owocu.
Gdzie szukać dzikiej róży?
Dzika róża rośnie w całej Europie, w zachodniej Azji i północnej Afryce. W Polsce jest pospolita: spotkasz ją na miedzach i skrajach pól, przy drogach, na skarpach, nasypach kolejowych, w zaroślach śródpolnych i na obrzeżach lasów. Lubi słońce i radzi sobie nawet na suchej, piaszczystej czy kamienistej glebie. Nie przepada za miejscami, gdzie stale stoi woda.
Krzewy często wyrastają w zaskakujących miejscach – przy ruinach, na podwórkach, na skarpach przy autostradach. To zasługa ptaków. Kosy, kwiczoły i jemiołuszki zjadają owoce, a nasiona roznoszą daleko od krzaka.
Owoce dzikiej róży – jak smakują i co kryją w środku?
Owoce dzikiej róży to w rzeczywistości owoce rzekome, nazywane szupinkami. Mają kształt jajowaty lub kulisty, długość około 1,5–2 cm i gładką, błyszczącą skórkę w kolorze od pomarańczowego po ciemnoczerwony. Dojrzewają od końca sierpnia do października.
Smak jest kwaskowy, z lekką słodyczą miąższu i nutą, którą wiele osób porównuje do suszonych jabłek albo kompotu ze śliwek. W naparze robi się z tego delikatnie winny, owocowy smak. Owoce dzikiej róży słyną też z dużej zawartości witaminy C – mają jej wielokrotnie więcej niż cytryna.
Ważna rzecz praktyczna: w środku każdego owocu jest kilkanaście twardych nasion otoczonych drobnymi, szczeciniastymi włoskami. Na skórze i w gardle drapią i swędzą – nie bez powodu dzieci robiły z nich kiedyś „proszek na swędzenie”. Dlatego napar z dzikiej róży zawsze przecedzamy przez gęste sitko, a przy przetworach usuwamy nasiona albo przecieramy miąższ.
Kiedy zbierać dziką różę?
Zbiór dzikiej róży trwa od końca sierpnia do października, a w łagodne jesienie nawet dłużej. Owoce są gotowe, gdy mają jednolity, intensywnie czerwony kolor, a pod palcami są jeszcze jędrne.
Wielu zbieraczy czeka do pierwszych przymrozków. Po lekkim mrozie miąższ mięknie, staje się mazisty i słodszy – to najlepszy moment na syrop, konfiturę czy marmoladę. Owoce na susz lepiej zebrać wcześniej, póki są twarde i łatwo je przekroić. Jeśli zebrałeś je przed przymrozkami, a chcesz efektu „przemrożenia”, włóż je na noc do zamrażarki.
Kilka zasad przy zbieraniu:
- zbieraj z dala od ruchliwych dróg, zakładów przemysłowych i pól intensywnie opryskiwanych,
- załóż grube rękawice, bo kolce dzikiej róży potrafią solidnie podrapać,
- wybieraj owoce zdrowe, bez pleśni, przebarwień i śladów robaków,
- tnij owoce nożyczkami lub sekatorem z krótkim ogonkiem – łatwiej je potem czyścić,
- przetwórz albo wysusz zbiór w ciągu dnia lub dwóch.
Jeśli nie masz pewności co do miejsca zbioru albo zwyczajnie nie masz czasu na czyszczenie owoców, sięgnij po gotowy susz. Do herbaty sprawdzi się tak samo dobrze.

Jak suszyć owoce dzikiej róży?
Suszona dzika róża to zapas na całą zimę. Owoce suszy się całe albo przekrojone na pół – przekrojone schną szybciej i łatwiej z nich usunąć nasiona.
- Umyj owoce i dokładnie osusz. Odetnij ogonki i suche resztki kielicha.
- Przekrój owoce na pół. Jeśli chcesz suszyć same skórki dzikiej róży, wydłub nasiona z włoskami łyżeczką i opłucz połówki na sicie.
- Rozłóż owoce w jednej warstwie na blasze z papierem albo na sitach suszarki.
- Susz w temperaturze około 40–50°C, w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami albo w suszarce do owoców. Całe owoce schną dłużej, połówki krócej – sprawdzaj je co kilka godzin.
- Gotowy susz jest twardy, kruchy i ma ciemnoczerwony kolor. Ostudź go i przesyp do szczelnego słoika.
W ten sam sposób powstaje susz, który kupujesz w sklepie – różnica polega głównie na tym, że ktoś wcześniej zebrał i przebrał za Ciebie kilka kilogramów kolczastych owoców.
Herbata z dzikiej róży – jak ją parzyć?
Sposób parzenia zależy od tego, w jakiej formie masz owoce. Najkrócej mówiąc: twardy susz potrzebuje czasu, proszek – tylko chwili. Oto cztery sprawdzone sposoby.
Z rozdrobnionego suszu
To najpopularniejsza wersja. Łyżkę suszonych owoców dzikiej róży lekko rozkrusz w moździerzu albo w woreczku wałkiem. Wsyp do zaparzacza lub dzbanka, zalej szklanką (ok. 250 ml) wrzątku, przykryj i parz 10–15 minut. Przecedź przez gęste sitko, żeby do kubka nie dostały się włoski. Rozdrobnione owoce oddają smak i kolor dużo szybciej niż całe.
Z całych suszonych owoców
Całe owoce są twarde jak kamyki i samo zalanie wrzątkiem niewiele da. Wsyp 2 łyżki owoców do garnka, zalej 2 szklankami zimnej wody, doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu około 10 minut. Potem zdejmij z ognia, przykryj i odstaw na kolejne 10 minut. Napar będzie mocny, pomarańczowo-czerwony i lekko gęstszy. Przecedź przed podaniem.
Ze świeżych owoców
Garść świeżych owoców (ok. 2 łyżki na kubek) przekrój na pół i wydłub nasiona z włoskami. Połówki zalej wodą i gotuj pod przykryciem 10–15 minut, aż zmiękną. Możesz je na koniec rozgnieść widelcem w garnku, żeby napar był bardziej aromatyczny. Przecedź i dosłódź do smaku.
Z proszku
Dzika róża w proszku to najszybsza opcja. Łyżkę proszku zalej szklanką wrzątku, wymieszaj i odstaw na kilka minut, aż drobinki opadną. Możesz pić z osadem albo przelać napar przez sitko. Proszek bez pestek dodasz też do jogurtu, owsianki, koktajlu czy kremu do ciasta – barwi je na delikatny róż i dodaje kwaskowej nuty.
Ściąga: ile owoców, ile wody, ile czasu
| Forma | Ilość na 250 ml | Woda | Czas |
|---|---|---|---|
| susz rozdrobniony | 1 łyżka | wrzątek | 10–15 min pod przykryciem |
| całe suszone owoce | 1 łyżka | zimna, doprowadzona do wrzenia | 10 min gotowania + 10 min pod przykryciem |
| świeże owoce bez nasion | 2 łyżki | zimna, doprowadzona do wrzenia | 10–15 min gotowania |
| proszek | 1 łyżka | wrzątek | kilka minut |
| herbata owocowa z dziką różą | 1 łyżeczka | ok. 96°C | wg opakowania |
Czym dosłodzić?
Dzika róża bywa na tyle owocowa, że wiele osób pije ją bez cukru. Jeśli lubisz słodziej, dodaj miód, cukier trzcinowy albo syrop klonowy. Miód wsyp dopiero do lekko przestudzonego naparu – we wrzątku traci aromat. Szczegóły znajdziesz we wpisie miód do herbaty – kiedy go dodać i w jakiej temperaturze, a sam miód w kategorii miód do herbaty. Świetnie pasują też plaster cytryny, kawałek świeżego imbiru albo laska cynamonu.

Dzika róża w kuchni świata – przepisy
Owoce dzikiej róży zbiera się jesienią w całej Europie i w wielu krajach mają swoje miejsce w kuchni. Podpatrzyliśmy trzy tradycje i przełożyliśmy je na to, co łatwo zrobić w domu z suszu albo z herbat z naszej oferty.
Szwecja: nyponsoppa, czyli zupa z dzikiej róży
W Szwecji nyponsoppa to klasyka. To gęsty, słodko-kwaśny „kisiel do picia” z owoców dzikiej róży, który podaje się na ciepło albo na zimno – na deser, na podwieczorek, czasem na śniadanie. Szwedzi jedzą ją z kleksem śmietany, płatkami migdałów i małymi ciasteczkami migdałowymi. Gotowa nyponsoppa stoi tam w kartonach na półkach sklepów jak u nas sok.
Nasza wersja z suszu na 4 porcje:
- 1 szklanka (ok. 100 g) suszonych owoców dzikiej róży,
- 1 litr wody (do namaczania i gotowania),
- 3–4 łyżki cukru albo miodu,
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
- do podania: śmietanka lub bita śmietana, płatki migdałów.
Owoce namocz na 2 godziny w połowie wody. Gotuj je w tej samej wodzie 20–30 minut, aż zmiękną. Zmiksuj blenderem i przetrzyj przez gęste sito, żeby pozbyć się nasion, włosków i skórek. Przelej przecier do garnka, dolej resztę wody i zagotuj. Mąkę ziemniaczaną rozmieszaj w kilku łyżkach zimnej wody i wlej cienkim strumieniem, cały czas mieszając. Zagotuj, zdejmij z ognia i dosłódź. Podawaj z kleksem śmietany i migdałami. Zimną nyponsoppę możesz rozcieńczyć wodą i pić jak sok.
Wielka Brytania: wojenny syrop z dzikiej róży
W czasie II wojny światowej do Wielkiej Brytanii prawie nie docierały cytrusy, a rząd szukał krajowego źródła witaminy C dla dzieci. Odpowiedzią były owoce dzikiej róży z żywopłotów. Ministerstwo Żywności wydawało ulotki z przepisami na syrop z dzikiej róży, a jesienią szkoły organizowały zbiórki. Dzieci zbierały owoce na kilogramy, dostawały za nie kilka pensów od funta i odznaki dla najlepszych zbieraczy. W niektórych regionach zbieranie owoców do syropu przetrwało do lat 60.
Syrop według wojennej receptury, na ok. 1 litr:
- 500 g świeżych owoców dzikiej róży,
- 1,5 litra wody,
- 250 g cukru.
Zagotuj litr wody. Owoce posiekaj albo rozdrobnij w malakserze i wrzuć do wrzątku. Zagotuj ponownie, zdejmij z ognia i odstaw na 20 minut. Przelej przez gazę złożoną w kilka warstw albo przez worek do soku i odciśnij. Miąższ zalej resztą wody, zagotuj, odstaw na kolejne 20 minut i znów odcedź. Połącz oba płyny, przecedź jeszcze raz przez czystą gazę – to ważne, bo gaza zatrzyma włoski. Zagotuj sok z cukrem przez kilka minut i przelej do wyparzonych butelek. Otwarty syrop trzymaj w lodówce.
Jak go pić? Łyżka syropu w kubku gorącej wody to najprostsza herbata z dzikiej róży. Spróbuj też dodać łyżeczkę do mocnej czarnej herbaty zamiast cukru – owocowa kwasowość ładnie przełamuje jej cierpkość.
Turcja: kuşburnu çayı i zimowa herbata
W Turcji dzika róża nazywa się kuşburnu, a kuşburnu çayı to jedna z najpopularniejszych herbat owocowych. Turcy gotują suszone owoce w wodzie przez 10–15 minut, aż napar nabierze głębokiego, czerwonego koloru. Na zimę robią też „kış çayı”, czyli zimową herbatę, w której dzika róża spotyka się z lipą, cynamonem, goździkami, skórką jabłka i hibiskusem.
Nasza zimowa herbata z dziką różą na 2 kubki:
- 1 łyżka suszonych owoców dzikiej róży,
- 1 łyżeczka suszonego kwiatu hibiskusa,
- 1 laska cynamonu,
- 2–3 goździki,
- skórka z połowy jabłka,
- 500 ml wody, miód i ćwiartka cytryny do podania.
Owoce dzikiej róży lekko rozkrusz i wrzuć do garnka z zimną wodą, cynamonem i goździkami. Gotuj na małym ogniu 10 minut. Zdejmij z ognia, dodaj hibiskus i skórkę jabłka, przykryj i odstaw na 5 minut. Przecedź, a gdy napar lekko przestygnie, dodaj miód i sok z cytryny. Więcej pomysłów z goździkami znajdziesz w kategorii herbata z goździkami.
Nasza jesienna herbata z dziką różą i jabłkiem
Zaparz łyżeczkę herbaty DZIKA OWOCOWA RADOŚĆ w kubku wrzątku. Wrzuć do niej kilka cienkich plasterków jabłka i odrobinę cynamonu, odstaw na 10 minut i dosłódź łyżeczką miodu. Aronia i owoc róży dają głęboki, ciemny kolor, a jabłko i cynamon – smak domowego kompotu. Na tę porę roku polecamy też całą kategorię herbata jesienna.
Przetwory z dzikiej róży: konfitura, syrop, nalewka
Z owoców dzikiej róży powstaje cała spiżarnia. Najpracochłonniejsze jest zawsze to samo: pozbycie się nasion z włoskami. Dlatego większość przepisów zaczyna się od ugotowania owoców i przetarcia ich przez sito.
Konfitura i marmolada z dzikiej róży
Przemrożone owoce oczyść z ogonków, zalej wodą tak, by były przykryte, i gotuj do miękkości. Przetrzyj przez sito, a gęsty przecier smaż z cukrem (zwykle ok. 0,5 kg cukru na 1 kg przecieru), aż zgęstnieje. Konfitura z dzikiej róży ma kolor czerwonej pomarańczy i smak gdzieś pomiędzy morelą a śliwką. Pasuje do naleśników, twarożku, ciasta drożdżowego i – po łyżeczce – do herbaty.
Syrop i sok
Przepis na syrop masz wyżej, w części o Wielkiej Brytanii. Bez cukru, ale z odrobiną soku z cytryny, powstanie gęsty sok do rozcieńczania wodą, herbatą albo wodą gazowaną.
Nalewka z dzikiej róży
Nalewka z dzikiej róży to klasyk domowych spiżarni. Przemrożone owoce przekrój na pół, wsyp do słoika do mniej więcej połowy wysokości i zalej mocnym alkoholem. Odstaw na kilka tygodni w ciemne miejsce, co jakiś czas potrząsając słoikiem. Potem zlej nalewkę, owoce zasyp cukrem, a powstały syrop połącz z alkoholem. Całość koniecznie przefiltruj przez gazę lub filtr do kawy, żeby nie zostały w niej włoski, i odstaw do klarowania.
Dzika róża w wypiekach i deserach
Proszek z dzikiej róży dodasz do ciasta, kremu, owsianki czy jogurtu. Rozkruszony susz nada smak domowej granoli, a konfitura sprawdzi się jako przełożenie biszkoptu. Jeśli lubisz herbaciane desery, zajrzyj do wpisu o deserach z herbaty malinowej – część przepisów zrobisz też z mocnym naparem z dzikiej róży.
Smak dzikiej róży i najlepsze połączenia
Smak dzikiej róży to łagodna słodycz miąższu i wyraźna, ale przyjemna kwaskowość skórki. Aromat jest owocowy, lekko kwiatowy i miodowy, w mocniejszym naparze trochę winny. Dzika róża rzadko dominuje – raczej wzbogaca i zaokrągla inne składniki. Dlatego tak chętnie trafia do mieszanek owocowych.
| Połączenie | Jaki napar wychodzi |
|---|---|
| dzika róża + hibiskus | głęboko rubinowy, wyraźnie kwaskowy |
| dzika róża + malina | słodszy, deserowy, pachnący latem |
| dzika róża + czarny bez | ciemny, leśny, lekko cierpki |
| dzika róża + jabłko + cynamon | kompotowy, jesienny, rozgrzewający |
| dzika róża + imbir + cytryna | ostry, orzeźwiający, na zimne wieczory |
| dzika róża + czarna herbata | łagodniejsza cierpkość, owocowe tło |
| dzika róża + yerba mate | mniej goryczki, więcej owocowej świeżości |
Jeśli lubisz owocowe połączenia z maliną, zobacz nasze przepisy na herbatę z malinami z całego świata i kategorię herbata malinowa. Podobnie kwaskowy, jesienny dodatek do herbaty to pigwowiec – opisaliśmy go we wpisie pigwowiec do herbaty i yerba mate.
Dzika róża i yerba mate
Suszona dzika róża to jeden z prostszych sposobów na owocową yerba mate. Kwaskowe owoce łagodzą goryczkę suszu i dodają mu kompotowego, przystępnego charakteru. To dobry pomysł, jeśli dopiero zaczynasz przygodę z yerba mate albo szukasz czegoś lżejszego na jesienne popołudnie.
- W matero: wsyp do naczynia porcję yerba mate i łyżeczkę rozkruszonego suszu dzikiej róży, wymieszaj i zalej wodą o temperaturze ok. 70–80°C, jak zwykle.
- Z naparem z dzikiej róży: zaparz osobno mocną herbatę z dzikiej róży, lekko ją przestudź i używaj jej zamiast wody do kolejnych zalań yerba mate.
- Na zimno: schłodzony napar z dzikiej róży albo z herbaty owocowej to gotowa baza do tereré – yerba mate zalewanej zimnym płynem.
Dzika róża dobrze współgra z łagodniejszymi odmianami i z gotowymi mieszankami owocowymi z kategorii yerba mate smakowe. Nie ma jednej właściwej proporcji – zacznij od łyżeczki owoców na porcję suszu i dopasuj ją do siebie.

Dzika róża w ogrodzie
Jeśli chcesz mieć własne owoce, dzika róża to jeden z najmniej kłopotliwych krzewów. Lubi pełne słońce – w półcieniu urośnie, ale zakwitnie i zaowocuje słabiej. Dobrze znosi gleby przeciętne, piaszczyste i kamieniste, gorzej ciężką, gliniastą i stale mokrą ziemię. Świetnie sprawdza się w ogrodach naturalistycznych, na skarpach i jako nieformowany żywopłot, który przy okazji karmi ptaki.
Sadzonki sadzi się wiosną (marzec–kwiecień) albo jesienią (wrzesień–listopad), w dni bez mrozu, na tej samej głębokości, na jakiej rosły w szkółce. Po posadzeniu obficie podlej, a przez pierwszy sezon podlewaj regularnie, aż roślina się ukorzeni. Starsze krzewy zwykle radzą sobie z samą deszczówką. Od razu wybierz docelowe miejsce, bo duże krzewy źle znoszą przesadzanie.
Dzika róża nie potrzebuje corocznego cięcia jak róże szlachetne. Wystarczy usuwać pędy suche, połamane i krzyżujące się, a co kilka lat prześwietlić krzew i zastąpić najstarsze pędy młodymi z podstawy. Przy pracy w ogrodzie też przydadzą się grube rękawice.
Dzika róża w naszym sklepie – susz, proszek i herbaty
Jeśli nie masz krzewu pod ręką albo nie chcesz godzinami czyścić kolczastych owoców, w naszej ofercie znajdziesz dziką różę w kilku formach. Wszystkie zebraliśmy też w kategorii dzika róża (Rosa canina).
Dzika róża – suszony owoc
Suszony owoc dzikiej róży marki Zioła z Chaty to 100% owoców Rosa canina, bez dodatków. Producent poleca łyżkę rozdrobnionego surowca na szklankę wrzątku. To susz do klasycznej herbaty, do nyponsoppy, syropu, kompotu i do mieszania z czarną herbatą albo yerba mate. Nadaje się też do aromatyzowania ciast i deserów.
Dzika róża – owoc sproszkowany
Sproszkowany owoc dzikiej róży to drobno zmielone owoce bez pestek, w opakowaniu 100 g. Nie trzeba niczego przecierać ani cedzić – łyżkę proszku zalewasz szklanką wrzątku albo dodajesz do jogurtu, owsianki, koktajlu czy kremu. To najwygodniejsza forma do codziennej kuchni.
Herbaty owocowe z dziką różą
Gotowe mieszanki to najprostszy sposób, żeby poznać herbatę z dzikiej róży w zbalansowanym towarzystwie innych owoców. Wszystkie trzy są liściaste, w opakowaniach 50 g, bez kofeiny:
- DZIKA OWOCOWA RADOŚĆ – aronia 45%, owoc róży 27%, hibiskus 16%, płatki róży, rokitnik i jagoda. Ciemna, głęboka i lekko cierpka, z dużą ilością dzikiej róży w składzie.
- OWOCE DZIKIEGO LASU – hibiskus 30%, owoc dzikiej róży 25%, czarny bez 25% i po 5% czarnej porzeczki, jagody, aronii i maliny. Leśna, kwaskowa, z wyraźnym czarnym bzem.
- SŁODKIE FIGLE – hibiskus, jabłko, aronia, skórka pomarańczy, liść maliny, skórka dzikiej róży, tarnina, śliwka, czarny bez, czarna porzeczka, rodzynki, wiśnia i kwiat nagietka. Najsłodsza i najbardziej deserowa z tej trójki. Producent poleca łyżeczkę suszu na 200–250 ml wody o temperaturze 96°C i 2–4 minuty parzenia pod przykryciem.
Więcej mieszanek znajdziesz w kategoriach herbata owocowa i herbata rozgrzewająca. Do parzenia sypkich herbat i suszu przyda się dobry zaparzacz do herbaty z drobnym sitkiem.
Jak przechowywać suszoną dziką różę i proszek?
Susz i proszek trzymaj w szczelnie zamkniętym słoiku, puszce albo oryginalnym opakowaniu, w suchej, chłodnej i ciemnej szafce – nie na parapecie w pełnym słońcu. Proszek szczególnie łatwo łapie wilgoć, więc po każdym użyciu dokładnie zamykaj opakowanie i nie nabieraj go mokrą łyżeczką. Dobrze przechowywany susz zachowuje kolor i zapach przez wiele miesięcy. Jeśli owoce wyraźnie wyblakły i straciły aromat, czas zrobić z nich ostatni dzbanek herbaty i kupić świeże.
Najczęstsze pytania o herbatę z dzikiej róży
Ile parzyć herbatę z dzikiej róży?
Rozdrobniony susz – 10–15 minut pod przykryciem. Całe suszone owoce najlepiej gotować około 10 minut i odstawić na kolejne 10. Proszek wystarczy zalać wrzątkiem i odczekać kilka minut. Gotowe mieszanki owocowe parz według opakowania.
Czy trzeba usuwać nasiona z owoców dzikiej róży?
Przy herbacie z suszu nie – wystarczy przecedzić napar przez gęste sitko. Przy przetworach, czyli konfiturze, syropie czy nyponsoppie, nasiona z włoskami trzeba usunąć albo przetrzeć miąższ przez sito, bo włoski drapią w gardle.
Czy herbata z dzikiej róży ma kofeinę?
Napar z samych owoców dzikiej róży nie zawiera kofeiny. Kofeina pojawi się dopiero wtedy, gdy połączysz dziką różę z czarną lub zieloną herbatą albo z yerba mate.
Czy herbatę z dzikiej róży można pić na zimno?
Tak. Zaparz mocniejszy napar, ostudź go i wstaw do lodówki. Z cytryną, miętą i lodem wychodzi orzeźwiający napój, a zimna nyponsoppa rozcieńczona wodą smakuje jak gęsty sok owocowy.
Na co zwrócić uwagę przy samodzielnym zbiorze?
Zbieraj tylko owoce, które na pewno rozpoznajesz, z miejsc oddalonych od ruchliwych dróg, przemysłu i opryskiwanych pól. Wybieraj owoce jędrne, czerwone, bez pleśni i uszkodzeń, a przy zbiorze zakładaj grube rękawice.
Czym różni się suszony owoc od proszku?
Susz to całe lub pokrojone owoce – trzeba go parzyć dłużej i cedzić, ale nadaje się do wszystkiego: herbaty, syropu, zupy, nalewki. Proszek to zmielone owoce bez pestek, gotowe w kilka minut i łatwe do dodania do jedzenia. Wiele osób trzyma w domu obie formy.
Wybierz susz do własnych naparów i przetworów albo gotową herbatę owocową z dziką różą.



