Jak pić yerba mate bez rurki, słomki z filtrem czyli bombilli? 4 proste sposoby!
Masz paczkę yerba mate, ale nie masz bombilli? To nie problem. Yerba mate można przygotować bez bombilli, trzeba tylko oddzielić susz od gotowego naparu w inny sposób. Najprościej wykorzystać sitko lub zaparzacz do herbaty, French Press, zwykłe kuchenne sitko albo wybrać yerba mate w saszetkach.
Smak i sposób picia będą jednak inne niż przy tradycyjnym mate. Zamiast pozostawiać większą porcję suszu w matero i dolewać kolejne porcje wody, przygotowujesz napar, a później oddzielasz od niego liście.
Chcesz poznać yerba mate w tradycyjny sposób?
Jeśli zależy Ci nie tylko na samym naparze, ale też na klasycznym sposobie przygotowania i rytuale picia, polecamy gotowe zestawy yerba mate z matero, bombillą i suszem. Nie musisz osobno dobierać każdego elementu, a od początku możesz przygotować yerbę tak, jak pije się ją tradycyjnie.
Jeśli natomiast chcesz po prostu sprawdzić smak yerby, zabrać ją do pracy albo nie masz jeszcze klasycznych akcesoriów, możesz zacząć bez bombilli. Poniżej znajdziesz cztery proste sposoby.
Najkrócej: bombilla jest potrzebna do tradycyjnego picia yerba mate z suszem pozostającym w naczyniu. Jeśli odfiltrujesz susz przed piciem, możesz przygotować yerbę w sitku, French Pressie albo nawet ze zwykłym sitkiem kuchennym.
Czy bombilla jest konieczna do picia yerba mate?
Do tradycyjnego sposobu picia yerba mate – tak. Bombilla nie jest zwykłą metalową słomką. Jej dolna część działa jak filtr i zatrzymuje liście, patyczki oraz drobniejsze fragmenty suszu.
Bez takiego filtra picie bezpośrednio z matero byłoby niewygodne, szczególnie przy drobno mielonej yerbie.
Nie oznacza to jednak, że bez bombilli nie da się przygotować naparu z ostrokrzewu paragwajskiego. Można po prostu zmienić metodę: zamiast filtrować yerbę podczas każdego łyku, oddzielasz susz od naparu przed rozpoczęciem picia.
Jeśli masz już bombillę i chcesz poznać klasyczną metodę, zobacz poradnik jak parzyć yerba mate krok po kroku.
1. Yerba mate w sitku lub zaparzaczu do herbaty
To prawdopodobnie najłatwiejszy sposób, jeśli w domu masz już akcesoria do herbaty liściastej.
Wsyp niewielką porcję yerba mate do większego sitka, umieść je w kubku i zalej wodą o temperaturze około 70–80°C. Pozostaw susz na kilka minut, a następnie wyjmij zaparzacz.
Gotowe. Nie potrzebujesz matero ani techniki układania kopczyka.
Najlepiej sprawdza się większe sitko, w którym yerba ma swobodny kontakt z wodą. Jeśli susz jest bardzo pylasty, zwróć uwagę na gęstość oczek. Przez zaparzacz z dużymi otworami część drobnego pyłu może dostać się do kubka.
Jeśli masz wybór między małą kulką a przestronnym sitkiem, do yerba mate wybrałbym raczej to drugie.
W kategorii zaparzacze do herbaty znajdziesz między innymi duże sitka i inne modele, które można wykorzystać też do yerba mate.
Ile yerby wsypać do zaparzacza?
Nie musisz kopiować proporcji używanych w tradycyjnym matero.
Przy zaparzaczu lepiej potraktować yerba mate podobnie jak mocny napar liściasty. Na początek możesz użyć kilku łyżeczek na kubek, a później zwiększyć lub zmniejszyć porcję zależnie od własnego smaku.
Jeśli napar wychodzi zbyt intensywny, użyj mniej suszu albo nieco chłodniejszej wody.
2. Yerba mate z French Pressa
French Press kojarzy się przede wszystkim z kawą, ale jego konstrukcja bardzo dobrze nadaje się też do yerba mate.
Wsyp susz na dno, zalej wodą o temperaturze około 70–80°C i pozostaw na kilka minut. Następnie powoli opuść tłok. Metalowe sitko oddzieli większość liści i patyczków od naparu.
Gotową yerbę możesz od razu przelać do kubka.
To szczególnie wygodne rozwiązanie, jeśli chcesz przygotować większą porcję naparu, a nie tylko jeden niewielki kubek.
French Press ma też przewagę nad małą kulką: susz nie jest zamknięty w niewielkiej przestrzeni. Swobodnie miesza się z wodą, a filtrowanie następuje dopiero na końcu. Przykładem jest szklany zaparzacz French Press 600 ml do herbaty, ziół i yerba mate.
Czy trzeba mocno dociskać tłok?
Nie. Tłok ma przede wszystkim oddzielić susz od naparu. Nie ma potrzeby zgniatać yerby na dnie naczynia.
Jeśli czujesz duży opór, zatrzymaj się i opuszczaj tłok spokojniej. Bardzo drobny lub pylasty susz może stawiać większy opór niż grubo cięta yerba.
3. Yerba mate z kubka i zwykłego sitka kuchennego
Nie masz żadnego zaparzacza? Nadal możesz przygotować yerbę.
Potrzebujesz dwóch naczyń i zwykłego sitka.
- Wsyp yerba mate do kubka lub dzbanka.
- Zalej wodą o odpowiedniej temperaturze.
- Pozostaw na kilka minut.
- Przelej napar przez sitko do drugiego naczynia.
To najprostsza awaryjna metoda.
Sprawdź tylko, jak drobne jest sitko. Yerba mate może zawierać nie tylko większe fragmenty liści i patyczków, ale też pył. Zwykłe kuchenne sitko zatrzyma większe części, jednak część najdrobniejszych cząstek może przejść razem z naparem.
Największa zaleta? Nie musisz kupować żadnego nowego sprzętu, żeby pierwszy raz sprawdzić smak yerba mate.
4. Yerba mate w saszetkach – najprostsza opcja bez bombilli
Jeżeli zależy Ci przede wszystkim na wygodzie, możesz całkowicie pominąć problem filtrowania.
Yerba mate jest dostępna również w saszetkach. W jednej torebce znajduje się odmierzona porcja suszu. Umieszczasz ją w kubku, zalewasz wodą i po zaparzeniu wyjmujesz podobnie jak saszetkę herbaty.
Do yerba mate w saszetkach nie potrzebujesz matero, bombilli ani dodatkowego sitka.
W YerbaMarket znajdziesz osobną kategorię yerba mate w saszetkach i Cocido.
To wygodne rozwiązanie do biura, hotelu czy podróży, gdzie noszenie paczki luźnego suszu, matero i bombilli nie zawsze jest praktyczne. Trzeba tylko pamiętać, że saszetka daje inny sposób przygotowania niż tradycyjne mate – używasz znacznie mniejszej porcji i przygotowujesz napar jednorazowo w kubku.
Czy zwykła słomka może zastąpić bombillę?
Nie, jeśli w naczyniu pozostaje luźny susz.
Zwykła słomka nie ma filtra. Razem z naparem zacznie więc zasysać drobne fragmenty yerba mate.
Właśnie na tym polega podstawowa różnica między słomką a bombillą: bombilla jest jednocześnie rurką i filtrem.
Zwykłej słomki możesz użyć dopiero wtedy, gdy wcześniej całkowicie odfiltrujesz susz. W takim przypadku słomka nie zastępuje jednak bombilli – służy już tylko do picia gotowego napoju.
Czy można poczekać, aż yerba opadnie na dno?
Część większych fragmentów rzeczywiście z czasem opadnie, ale yerba mate nie zachowuje się jak idealnie klarowny napar.
W zależności od produktu w suszu mogą znajdować się listki, patyczki i bardzo drobne cząstki. Nie wszystkie pozostaną na dnie.
Technicznie można próbować pić napar znad osadu, ale zwykle nie jest to najwygodniejsza metoda. Skoro wystarczy zwykłe sitko, trudno znaleźć powód, żeby walczyć z pływającymi drobinami.
Jaka yerba mate najlepiej nadaje się do przygotowania bez bombilli?
Jeśli korzystasz z French Pressa albo dobrego, gęstego zaparzacza, możesz przygotować praktycznie każdy typ klasycznej yerba mate.
Przy prostym sitku wygodniejsze są jednak susze mniej pylaste i nieco grubiej cięte. Łatwiej je odfiltrować i mniej drobinek przechodzi do napoju.
Bardzo drobne yerby nadal można przygotować bez bombilli, ale potrzebują skuteczniejszego filtra. Przed wsypaniem suszu zerknij do paczki – od razu zobaczysz, czy dominują większe fragmenty liści i patyczków, czy drobna frakcja i pył.
Czy yerba przygotowana bez bombilli smakuje tak samo?
Niezupełnie.
W tradycyjnym mate większa ilość suszu pozostaje w naczyniu, a kolejne niewielkie porcje wody trafiają w wybrane miejsce. Smak zmienia się wraz z kolejnymi zalaniami.
W sitku czy French Pressie cała porcja suszu ma zwykle kontakt z większą ilością wody jednocześnie. Dostajesz więc bardziej jednolity napar przygotowany w jednej partii.
Nie oznacza to, że jedna metoda jest dobra, a druga zła. To po prostu dwa różne sposoby przygotowania tego samego surowca. Jeśli chcesz poznać tradycyjny rytuał yerba mate, warto sięgnąć po matero i bombillę. Jeśli zależy Ci na szybkim kubku yerby przy komputerze, zaparzacz może być wygodniejszy.
Czy yerba mate bez bombilli można przygotować na zimno?
Tak. Możesz zalać susz chłodną wodą, pozostawić go do ekstrakcji, a później odfiltrować.
Nie jest to jednak dokładnie ten sam sposób picia co tradycyjne tereré, gdzie susz pozostaje w naczyniu, napój pije się przez bombillę i wielokrotnie dolewa zimną wodę.
Jeśli interesuje Cię zimna wersja, zobacz osobny poradnik o tereré, czyli yerba mate na zimno.
Sitko, French Press czy saszetki – co wybrać?
| Metoda | Najlepiej sprawdzi się | Na co uważać |
|---|---|---|
| Duże sitko | jedna porcja, dom, praca | oczka powinny zatrzymywać drobny susz |
| French Press | większa porcja naparu | nie dociskaj mocno drobnego suszu |
| Sitko kuchenne | pierwsza próba bez kupowania akcesoriów | pył może przechodzić przez duże oczka |
| Saszetki Cocido | biuro, podróż, maksimum wygody | to inny sposób przygotowania niż tradycyjne mate |
Jeśli masz w domu duże sitko do herbaty, możesz zacząć właśnie od niego.
Jeśli chcesz przygotować większą porcję i zależy Ci na wygodnym oddzielaniu suszu, dobrym wyborem jest French Press.
Jeśli yerba ma być maksymalnie prosta w pracy lub podróży, najłatwiejsze będą saszetki Cocido.
Yerba mate bez bombilli – da się, ale tradycyjne mate wygląda inaczej
Brak bombilli nie powinien powstrzymywać Cię przed otwarciem pierwszej paczki.
Yerba mate nie wymaga specjalistycznego sprzętu, jeśli przygotujesz ją jak napar liściasty i oddzielisz susz przed wypiciem. Sitko, French Press czy saszetka spełniają tę funkcję na różne sposoby.
Jeśli jednak spodoba Ci się smak yerby i chcesz poznać jej klasyczny sposób przygotowania, naturalnym kolejnym krokiem będzie matero i bombilla. To właśnie dzięki nim susz może pozostawać w naczyniu podczas picia i kolejnych zalań.
Na pierwszy test kubek i sitko spokojnie wystarczą. Do pełnego doświadczenia yerba mate najlepiej jednak przejść na tradycyjny zestaw z matero i bombillą.

