Klienci polecają
  • Podkładka korkowa 1 szt

    Autor: Rafał, Łódź
    Przydatny gadżecik, który dostałem w komplecie z tykwami. Podkładki nie są grube ale dość elastyczne z ładnym motywem graficznym i co najważniejsze dobrze spełniają swoje zadanie chroniąc meble przed plamami.

Mate Matcha

 

Czyli mate - jakiej  jeszcze nie znacie ;)

 

yerba mate matcha

 

Niby czysty i w stu procentach ilex paraguariensis – a jakiś inny...

  • jakby łatwiejszy w przygotowaniu (z góry przepraszam miłośników tradycyjnego parzenia :))
  • i jakby smaczniejszy (wybaczcie entuzjaści tytoniowego posmaku).

Tak, to stara, dobra yerba mate w nowej – super – formie!

W formie proszku.

Nie jest to instant co przechodzi przez skomplikowany proces liofilizacji, nie jest to ekstrakt suszony, czy inne cuda, to najnormalniej w świecie – zmielone liście yerby (brazylijskiej mate green) według technologii na wzór japońskiej matchy.

Kiedy otworzyłam pierwsze opakowanie mate matcha – po znamiennej chwili ciszy – w mojej głowie pojawiły się dwie refleksje: jakie to genialne, oraz - dlaczego dopiero teraz?

Mate matcha od razu podbiła moje serce!
Po pierwsze dlatego, ze jestem już starym yerbo – pijcą, doświadczyłam dziesiątek gatunków mate, piłam instanty, cocido-saszetki, terere, parzyłam mate w prasach, ekspresach i sitkach....

Używałam Palo Santo, tykw, guamp z rogu, naczyń z kopytem, albo z gumy :)

Znam mate na wylot i myślałam, że nic mnie nie zaskoczy w tym temacie.

Wtedy przyszła ona o intensywnym, ciemno zielonym kolorze i puszystej, aksamitnej strukturze. Mate matcha wyrwała mnie z tego fatalnego zblazowania!

I odtąd jestem rozentuzjazmowana!

Po drugie – dlatego, że jestem wygodna (dla tych co wolą brutalną prawdę – leniwa) i niezwykle cenię sobie wszelkie uproszczenia w życiu.

Mate matcha – nie wymaga akcesoriów innych niż kubek i łyżeczka!

Oczywiście można używać trzepaczki, czy (pardon) miotełki do herbaty... miseczki i urządzić sobie taka herbacianą ceremonię, ale zwykłe zalanie i mieszanie – też daje radę – słowo.

Po trzecie – w tej formie – wszelkie dobro z mate „wchodzi” w większym stopniu, gdyż już nie siorbiemy naparu a zwyczajnie jemy (pijemy) liście.

Wystarczy łyżeczka proszku na 100 ml wody – a przyjmujemy – nie mniej nie więcej jak łyżeczkę proszku :)

Pamiętajcie mate matcha – działa o wiele mocniej niż napar z liści.
Mnie osobiście 1 płaska łyżeczka na 100 ml wody – nakręciła na kilka godzin.

A wypiłam dosłownie i tylko te 100 mililitrów! Więc uważajcie (miłośnicy mocnego polania)!

 

yerba mate matcha

 

Zalecany przez producenta sposób przygotowania:

napój:

  • 1 płaska łyżeczka mate matcha

  • 100 ml wody w sakramentalnym zakresie temperatury 75-80 stopni - jeśli chcemy zaparzyć mate

    ( ale zamiennie z wodą można stosować mleko – ciepłe i zimne, oraz soki – oczywiście nie jednocześnie)

desery:

  • 1/2 płaskiej łyżeczki na 100 ml lub 150 gramów

ciasta:

  • 1 płaska łyżeczka na każde 50 gramów mąki

 

Szczerze polecam i pozdrawiam

Yerba Matka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel