2021-03-01

Przedwiosenny Matedetox

Czas pożegnać zimę i zabrać się za siebie.

Wiosna to dla naszego organizmu czas odnowy i biologicznego odrodzenia. Nasze ciało, stopniowo przyzwyczaja się do wyższych temperatur, zmiany ciśnienia i wilgotności. Wraz z dłuższymi dniami, rośnie nasze zapotrzebowanie na tlen. Jest to dobry czas na pierwsze prace w ogródku, spacery, bieganie czy dłuższe zakupy na pobliskim bazarku. Zwiększenie aktywność i nieco więcej wysiłku na powietrzu, powodują dłuższe natlenianie. Ciało i umysł zaczynają zużywać więcej energii. Czasem słyszę o wiosennym przesileniu i wtedy od razu myślę, że to teraz właśnie, trzeba bardziej zadbać o siebie i zacząć się dobrze nawadniać.
Kawa i herbata, których spożywamy w zimę najwięcej, mają naturę termiczną gorącą. Mała czarna z miodem lub mocna herbata z  sokiem malinowym są pyszne, ale to też szybko dostarczone i łatwo metabolizowane węglowodany i kofeina. Dające nam szybki zastrzyk energii zimowe ogrzewacze, nie zawsze są potrzebne wiosną, nie zawsze wiosną odczujemy skutki ich działania. Kawa po' turecku " to tylko 250 ml , espresso to  w najlepszym wypadku 60 ml a dużą herbatę nazywamy dużą, bo w odróżnieniu od narodów wschodu pijemy ją w Europie, głównie w 250 ml kubkach. No cóż, 250 ml napoju to w sumie nie jest duża porcja wody. 
Ciepłe słońce i pełnie z wielkim księżycem zachęcają mnie do sięgnięcia po mate, która jest preludium do terere i mocniejszych późno wiosennych i wczesno letnich elaborad.
Krzewy i drzewa wokół naszego biura pączkują a trawy i topole dają o sobie znać w sposób wyjątkowo dla mnie dokuczliwy, mianowicie ich zaloty dotykają mnie pośrednio i doprowadzają wysuszony kaloryferami górny układ oddechowy do działania. Witaj poro kataru siennego.
 
Czując senność  już o 10 przed południem sięgam po mate Green Fitness,  która najbardziej odpowiada mojemu uwikłanemu w spory z katarem podniebieniu.  
 
40 g - 50 g Yerba Mate Green Fitness, oczywiście  najlepiej oryginalnej na bazie liści z Rio Grande De Sul zalewam wodą o temperaturze około 60 stopni i zostawiam w matero nawet na 10 minut.  W międzyczasie, przygotowuję dodatki sok z cytryny i kilka listków pachnotki. Ta niepozorna roślinka, opisywana już w starych klasztornych zielnikach ma dobrą właściwość, po prostu odczula. Jej skuteczne hamowanie wydzielania histaminy i normalizacja nadmiernej produkcji IgE, odpowiedzialnych za powstawanie stanu zapalnego jest zbawienne dla mego nosa. Do drugiego zalania szykuje wodę o temperaturze 90 stopni i po zalaniu czekam do momentu kiedy napar sączony długą 21 cm bombillą już nie parzy, wciąż będąc dość gorącym. Kolejne zalania naparu robię z wodą o uśrednionej temperaturze 70- 75 stopni i tak to trwa do ostatniego 7 zalania kiedy to smak mate zanika. Dobrze popić taki napar z mate fitness przez, dwa trzy tygodnie, odstawić słodycze ( nie lubię takich mądrości, no bo jak odstawiać słodycz bez poczucia dojmujacej straty), zmniejszyć ilość spożywanego nabiału i może się okazać, że wycieczki po husteczki do nosa nie będa kolejnym wiosennym nawykiem. Czego sobie i państwu życzę.
Polecane
Yerba Mate Green FITNESS Yerba Mate Green FITNESS
7,40 zł - 31,97 zł

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel