Klienci polecają
  • 3 x Yerba Mate La Merced

    3 x Yerba Mate La Merced

    Autor: Mateusz, Warszawa

    świetna sprawa takie zestawy. :) próbujesz yerba mate tej samej firmy tyle że różnych smaków i za mniejsze pieniądze. a i dodatkowy plus za opakowania la merced :)

O YERBA MATE

 

 

HISTORIA

Pierwszymi „mateistami” byli Indianie Guarani, zamieszkujący dorzecze rzeki Paragwaj. Stosowali oni yerba mate nie tylko w formie naparu, ale również żuli jej liście. Dzięki energizującym właściwościom rośliny, Indianie Ci znakomicie radzili sobie ze zmęczeniem. Dla ludu Guarani – żyjącego w trudnych warunkach – równie ważną role odgrywało działanie hamujące apetyt. Jezuickie podania donoszą, że Guarani potrafili obejść się bez jedzenia przez kilka dni, podczas których – jedynie pili napar z yerba mate i żuli liście. Picie yerba mate wiązało się u Guaranów z bardzo przestrzeganym przez Indian obrządkiem. Zaparzanie celebrował matero, naczynie - mate podawał kolejno osobom według stopnia ich godności. W ten sposób naczynie podawano sobie w taki sam sposób jak u Indian Ameryki Północnej fajkę pokoju. Drzewo ostrokrzewu paragwajskiego rośnie na żyznej ziemi laterytowej zwanej przez plemię Guarani " ziemią czerwoną". W miejscach gdzie bytowały plemiona naturalną rzeczą było zrywanie z dziko rosnących drzew cienkich gałazek razem z liśćmi. Indianie suszyli gałązki nad ogniskiem, a następnie je rozcierali na drobny pył. Wśród plemion Guarani napar z yerby nazywał się "caa".

Ożywiający wpływ rośliny docenili również Hiszpanie, wśród których napar z „wiecznie zielonego krzewu” szybko zyskał ogromną popularność. Regularną uprawą yerba mate zajęli się wkrótce – właśnie Jezuici, zakładający misje na terenie Paragwaju. Zakonnicy świadomi wyjątkowych właściwości „rozjaśniających umysł i pobudzających ciało”, widzieli w tym przedsięwzięciu dobry, dochodowy interes. Wkrótce tzw. „herbatkę Jezuitów” popijali nie tylko mieszkańcy Ameryki Południowej ale i starego kontynentu. Przez lata z powodzeniem eksportowano yerba mate do Europy. Jednak wraz z momentem likwidacji Jezuickich klasztorów, upadły też plantacje „wiecznie zielonych krzewów”. Ponad sto lat musiało upłynąć nim ludzie ponownie odkryli yerba-mate.

Kolejni plantatorzy walczyli z przeciwnościami natury przez wiele lat – nim zdołali „okiełznać” zdziczały krzew. Pierwszą osobą, która zapanowała nad procesem wysiewu yerba mate był Federico Neumann z Paragwajskiej kolonii „Nowej Germania”. Natomiast pierwsza plantacja powstała w 1894 r. w San Ignacio w Argentynie w miejscu, w którym przed laty Jezuici siali yerbę. Planatcja ta to słynna Martin&Cia ze swoja flagową yerbą La Hoja.

W Argentynie - kraju, który jest dziś największym producentem yerba mate, do poprawy upraw krzewu, przyczynił się Carlos Thays. Bedąc dyrektorem Ogrodu Botanicznego w Buenos Aires zaczął stosować namaczanie nasion ostrokrzewu w gorącej wodzie. Stosowane do tej pory metody sadzenia nasion, nie dawały zbyt dobrych rezultatów. Nasiona yerba mate okrywa bardzo twarda skorupka, musi być ona dobrze naruszona, aby kiełek mógł się wydostać. Sto lat wcześniej skrywający metody uprawy yerba mate jezuici, problem ten rozwiązali w zupełnie inny sposób. Karmili nasionami mate drób, w przewodzie pokarmowym ptaków twarda okrywa ulegała zmiękczeniu, a nasiona zostawały nie tknięte. Na plantacjach mate wysiewano wówczas ptasi kał, ustrojony spulchnionymi nasionkami.

Arcyciekawą historią związaną z yerba mate jest próba eksportu jej do Starego Kraju. Próby tej dokonał Teofil Rudzki wysłany do Warszawy przez ojca polskiego osadnictwa w Brazylii Wosia Saporskiego. Teofil Rudzki który szeroko propagował zalety mate w całym zaborze rosyjskim przyjechał w 1882 roku do Warszawy. Po nawiązaniu przez wysłannika kilku kontaktów handlowych na terenie zaboru, sprawą zainteresowały się władze carskie. Specjalna interwencja w sprawie yerba mate wyszła od księcia Orłowa. Zainteresowanie kupców w Starym Kraju było na tyle duże, że nie mające w tym względzie interesu władze carskie nałożyły na mate cło zaporowe. Carat miał na uwadze dobro kupców rosyjskich handlujących herbatą z Chin. Próby handlu czynione przez polskich, kupców stawały się dla Rosjan polityczno - ekonomicznym zagrożeniem.

 

 

 

Co to właściwie jest ta yerba mate - wywiad z właścicielem YerbaMarketu (plik mp3)

KLIK