Co musisz wiedzieć o naczynkach z tykwy

2021-06-23
Co musisz wiedzieć o naczynkach z tykwy

Naturalna Calabaza do naparów z Yerba Mate - dla zaangażowanych mateistów

 

Przygotowanie naparu yerba mate w organicznym naczynku jakim jest tykwa - dodaje całemu rytuałowi głębszego wymiaru, przyprawia go szczyptą egzotyki, porusza wyobraźnię a zmysły wysyła w błyskawiczną podróż do Ameryki Południowej.

Naczynia wykonywane z tykwy (zwane również matero) były pierwszymi pojemnikami do przygotowywania naparu z liści illex paraguariensis (yerba mate). W czasach prekolumbijskich tak zwani pierwsi mieszkańcy z plemienia Guarani – nie znali jeszcze ceramiki, z resztą po co im ona skoro idealne naczynia mięli na wyciągnięcie ręki.

Yerba mate popularna jest na całym kontynencie a tradycyjne matera z tykwy kształtem i wielkością różnią się od siebie znacząco w zależności od tego z jakiej odmiany je zrobiono, oraz pod jaki wariant parzenia są przewidziane.

W Brazylii powodzeniem cieszą się naczynia z gatunków dających duże owoce o grubych ściankach, w Argentynie natomiast częściej spotyka się matera wykonane z niewielkich i lekkich tykw.

Poniżej znajdują się rodzaje naczynek do yerby, wykonanych właśnie z tykwy:

Wydawać by się mogło, że skoro tykwa jest takim naturalnym naczynkiem od setek lat używanym w duecie z yerbą – to nie ma nic prostszego jak parzenie mate w tykwie. Jednak należy pamiętać o kilku zasadach dotyczących traktowania pani tykwy podczas użytkowania.

Po pierwsze: CURADO [czyt. kurado]

Brzmi poważnie, prawda? Ale nie ma się co stresować, bo curado to nic więcej jak wyczyszczenie i uszczelnienie tykwy.

Ten zabieg dotyczy tylko naczynek wykonanych z małych owoców, w których wnętrzu producent pozostawił naturalne „farfocle” ;) tam też czasami zdarzają się nasiona (możesz je zasadzić w doniczce lub ogrodzie).

Oprócz curado trzeba pamiętać o drugiej zasadzie związanej z użytkowania tykwy czyli WIETRZENIE NACZYNIA i ta zasada obowiązuje względem wszystkich naczyń wykonanych z naturalnych surowców.

Trzecie przykazanie brzmi PAMIĘTAJ .... pamiętaj by nie przetrzymywać mokrego suszu w tykwie dłużej niż 12 godzin i pomiędzy jednym a drugim parzeniem wypłucz, wytrzyj papierowym ręcznikiem od wewnątrz i wysusz tykwę stawiając ją w przewiewnym, ciepłym miejscu otworem do góry (patrz druga zasada ;))

Używana tykwa zazwyczaj ma wewnątrz liczne przebarwienia pochodzące z naparu, oraz plamy barwne przebijające się z zewnętrznej warstwy pod wpływem cieczy. Jeśli nalot ma kolor ciemnozielony, z lekkim szarym odcieniem i nie ma obcego zapachu – możesz być spokojny – to typowe przebarwienie pochodzące z suszu.

A co zrobić gdy widzisz, że z Twoim naczynkiem coś się dzieje?

Jeśli przebarwienie ma jasny, szarobiały nalot, lub pojawia się „meszek” a oprócz tego wewnątrz tykwy można wyczuć charakterystyczny, ostry zapach pleśni – Twoja tykwa jest zainfekowana.

W internecie można się spotkać z kilkoma sposobami na regenerację spleśniałej tykwy: W każdej opisanej poniżej metodzie naczynko najpierw trzeba oczyścić z nalotu (skrobanie, szczotkowanie) następnie należy je umyć z użyciem detergentu (najlepiej mydła), po czym osuszyć i w zależności od metody należy:

    1) Wsypać do naczynka łyżeczkę kwasku cytrynowego, zalać wrzątkiem, po 3-5 minutach wylać i opłukać naczynko.

    2) Polać alkoholem etylowym ścianki wewnątrz tykwy i podpalić (cytuję za stroną www.Taragui.com)

    3) Nalać do tykwy wódki, pozostawić na godzinę, następnie alkohol wylać a tykwę opłukać.

    4) Wymoczyć w roztworze wody z octem spirytusowym (sporządzonym w proporcji 1/1) całą tykwę przez 30 minut, po czym umyć i przepłukać wodą z cytryną (cytryna powinna usunąć pozostałości zapachu octu)

    5) Po wymyciu w roztworze z octem i osuszeniu – obsypać naczynko sodą oczyszczoną i pozostawić w tej posypce na noc – rano nalać wrzątku do naczynka, pozostawić na godzinę a następnie wypłukać.

 

Po tych wszystkich specjalistycznych zabiegach należy pamiętać o wysuszeniu tykwy.

 

Proces schnięcia przebiega najlepiej i najszybciej, gdy po opłukaniu tykwę dodatkowo osuszymy wewnątrz papierowym ręcznikiem, lub bawełnianą ściereczką. Istotną rolę odgrywa również pozycja naczynka w jakiej zostawiamy je do wyschnięcia. Tykwa schnie najlepiej gdy jest zwrócona otworem do góry (!).

Rozumiem tych, którzy nawykowo odstawiają naczynia do suszenia „do góry nogami” - ale to się nie sprawdza w przypadku tykwy. Wilgoć zostaje uwięziona w pękatym wnętrzu. Podsumowując – naczynko wykonane z tykwy uzupełnia rytuał parzenia mate podkreślając jego egzotyczny charakter, jest lekkie, wytrzymałe i nie parzy w dłonie. Właściwa pielęgnacja matera z tykwy wymaga nieco więcej uwagi niż jak to bywa w przypadku ceramiki, ale poświęcając czas tym drobnym rytuałom uczymy się świadomości, szacunku dla natury i pokory wobec jej praw.

źródła:

1) https://in.arandu.com.ar/en/producto/30044a-mate-galleta-de-alpaca-cincelado/

2) CANVA

Dbamy o Twoją prywatność

Sklep korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zamknij
pixel