Klienci polecają

Najsampierw nie po 18:00

Każdy, kto podczas walki z: 

a) maligną,
b) niemocą,
c) zawieszką,
czy
d) zmęczeniówką

...sięgnął po oręż z napisem „yerba mate” i każdy, kto pomimo dostępności saszetkowanej wersji - dobył ją pod postacią luźnego suszu, oraz zaparzył w tradycyjny sposób – używając „dziwnych” akcesoriów...
Każdy On, Ona i Ono - niechybnie wie (!!) że yerba mate - to nie są przelewki!

To zielsko działa i to z dużą mocą!
Zwłaszcza, gdy organizm jest „czysty” nieprzyzwyczajony do tego nieokrzesanego miksu różnych substancji pobudzających (przytoczyć warto: teobrominę, teofilinę i kofeinę).
Więc po dłuższym NIEPICIU, czy też po ODSTAWIENIU yerby na jakiś czas w kąt szafki, należy strategicznie przemyśleć wszelkie poczynania zmierzające w kierunku POWROTU ku tej słodkiej goryczy.
Ważne, by podczas ponownego wkraczania na - już przykurzoną i lekko zarośniętą - ścieżkę yerby, w pierwszym kroku nie „sieknąć” mocnej mate późnym popołudniem a raczej uczynić to podczas śniadania, w porze brunchu, lunchu czy po prostu przed obiadem :)

Ale co ja tu, przecież Wy wiecie....
Niby ja też wiem a ostatnio popełniłam ten występek i bez wcześniejszej zaprawy, całkiem znienacka wypiłam po 18:00 (a bo jeszcze pranie poskładać, pranie wywiesić, zgarnąć graty do zmywarki, kwiatki zdychające – podlać, ryby głodujące nakarmić itp.)
I fajnie było :) było błyskawicznie sprzątnięte, było raptem poskładane i było z uśmiechem na buzi ... a nawet taniec był przy zamiataniu podłogi w kuchni.
Jednak groza padła na mnie nocą, gdy o godzinie 0:00 przyłapałam się na obmyślaniu szczegółowego planu na następny dzień w wersji „krok po kroku”.
O godzinie 1:00 planowałam następne wakacje, a o 2:20 wspominałam czasy szkoły podstawowej.
O 3:00 nad ranem postanowiłam poprawić sobie manicure, a o 4:00 wyłam z poduszką w zębach!

Wiecie co to za uczucie, prawda?
Dlatego apeluję i przestrzegam, nie lekceważcie MOCY MATE.

Podczas obdarowywania „zestawem startowym” w gronie rodzinnym, zaszczepiania tej „alternatywy dla kawy” wśród współpracowników, czy w trakcie serwowania własnym nieprzymuszonym gościom w ramach ciekawostki :)
Wspomnijcie me słowa: NAJSAMPIERW NIE PO 18:00!

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij