Klienci polecają
  • Yerba Mate TARAGUI ENERGIA Mega Pobudzenie

    Autor: Marcin, Jaworze
    Faktycznie bardzo mocna Yerba. Odradzam picie wieczorem, tłukłem się po domu do późnej nocy. P.S. Jestem pod wrażeniem Michała Góry. Za chwilę będę siał bał otworzyć lodówkę, bo mogę go też tam zobaczyć;)

Historia herbaty

 

Herbata - błogosławieństwo i przekleństwo Chin

 

O popularności herbaty na całym świecie nie trzeba chyba nikomu mówić. Wbrew pozorom nie kawa, nie Coca-Cola, a właśnie herbata jest najczęściej spożywanym napojem na całym świecie. W tej chwili uprawiana jest na wszystkich kontynentach i co roku dołączają do tego grona nowi producenci i plantacje. W Argentynie dominuje yerba mate, a w Brazylii z kolei odpowiednikiem herbaty zielonej jest mate green (zielona yerba mate), którą uzyskuje się z liści ostrokrzewu paragwajskiego. Dawniej było inaczej. Jedynie Chiny posiadały monopol i sekrety uprawy tej najpopularniejszej obecnie rośliny świata. W kontekście historii można uznać że słowo „herbata” stanowi synonim dla słowa „Chiny”. Bowiem to właśnie ten naród zapoczątkował rozprzestrzenianie się tej rośliny w skali globalnej oraz stworzenia kultury picia herbacianego naparu. Herbata stała się integralna częścią kultury chińskiej.

Herbata od niepamiętnych czasów znana była ludom zamieszkującym dżunglę Yunnan i tereny okalające. Chińczykom na początku dała się poznać głównie jak zioło o właściwościach leczniczych. Pijano ją przede wszystkim w kręgach zamożniejszych mieszkańców oraz buddyjskich mnichów, którzy używali jej aby zapobiec senności podczas medytacji.

Swój komercyjny status osiągnęła dopiero pomiędzy VII a X wiekiem, kiedy to po raz pierwszy pojawiła się w zapiskach i księgach (Księga herbaty). Wtedy też została nadana jej nazwa „cha” przekształcona ze słowa „tu”- oznaczającego dokładnie „gorzkie zioło”. To był czas w którym wyższe sfery intelektualne zaczęły traktować herbatę jako napój niezwykły i wysublimowany.

Rozwój produkcji upraw wzdłuż rzeki Jangcy i opracowanie technologii niezbędnych do jej rozprzestrzeniania spowodowały, że herbata z popularnego naparu dla wyższych sfer stała się napojem narodowym chińczyków, którym jest po dziś dzień.

Następstwem rozpopularyzowania herbaty na terenie Chin stał się rozwój, wzrost gospodarczy i kulturowy tego kraju. Jego czas przypada na lata 618-1279, w okresie panowania dynastii Tang i Song. Nazywany często złotym okresem cywilizacji Chin, dzięki ogromnemu przyrostowi naturalnemu równoległemu ze wzrostem produkcji ryżu. Dużą rolę w tym procesie przypisuję się właśnie herbacie i zawartej w niej pobudzającej teinie. Wydajniejsza praca mięśni, wzmożona koncentracja i działanie pobudzające - wszystko do czego dostęp mieli tylko mnisi, stało się w tym momencie dostępne dla ogółu. W skrócie – dodatkowa energia i stymulacja podczas pracy na roli, wykazała wyraźne efekty.


Plantacja_herbaty


Herbata od niepamiętnych czasów znana była ludom zamieszkującym dżunglę Yunnan i tereny okalające. Chińczykom na początku dała się poznać głównie jak zioło o właściwościach leczniczych.


Warto w tym momencie zaznaczyć, że w tamtych czasach nie było jeszcze kanalizacji, a woda zdatna do picia dla ludności, nie była czymś oczywistym tak jak dziś. Choroby takie jak cholera, tyfus zbierały swoje potężne żniwo nie tylko w Azji, ale również w Europie, szczególnie wśród dzieci. W momencie pojawienia się herbaty, sytuacja znacząco się zmieniła. Jak się okazało, herbata posiada właściwości bakteriobójcze, a samo jej przygotowanie wymaga zagotowania wody, co również zabija zarazki. Dodatkowo, okazała się niezbyt droga i wydajna (liście można zaparzać wielokrotnie). Herbatę można było spożywać przez cały dzień, czego nie można powiedzieć o alkoholu. Ogromną korzyścią był również fakt, że herbatę można było uprawiać na terenach nie nadających się pod uprawę ryżu. Fenole - najsilniejsze, naturalne środki antyseptyczne, odegrały tutaj kluczową rolę. Historia powtórzy się jeszcze w XIX wieku w Wielkiej Brytanii podczas wielkiej Rewolucji Przemysłowej.

Ciekawostką jest, że herbata miała swoje zastosowanie również jako waluta w handlu. Imperium Chińskie wraz z rozwojem i rozrostem, potrzebowało dużych ilość koni - dla armii, komunikacji, transportu. Niestety, takich ilości nie można było wyhodować w samym Imperium Smoka, więc importowano je Szlakiem Jedwabnym od koczowniczych plemion ze wschodu. Walutą często była właśnie prasowana herbata w formie cegiełkowej. Przez te wszystkie lata, to właśnie herbata oraz Mur Chiński trzymały agresywnych sąsiadów z dala od terytorium państwa.

Tybet który był uzależniony od chińskiego importu herbaty, również poniekąd dzięki niej się rozwinął. Herbata sięgnęła za Himalaje do Nepalu, Sikkimu i Azji Centralnej. Wniosek nasuwa się sam - gdyby nie herbata, prawdopodobnie Chiny nie doświadczyłyby nigdy złotego okresu w swojej cywilizacji.

Zwrot w dziejach Chin nastąpił w drugiej połowie XIII wieku. Wówczas to miał miejsce najazd mongolski, który doprowadził do przejęcia władzy przez najeźdźcę i założenia mongolskiej Dynastii Yuan. Te wydarzenia poprzedziły zmierzch złotego okresu Imperium. Tym samym sztuka uprawy i picia herbaty podupadła i już nigdy nie wróciła do takiego poziomu świetności. Historycy w najeździe widzą też pośrednią rolę herbaty, która cieszyła się ogromną popularnością, a wręcz można było mówić o zjawisku masowego uzależnienia wśród koczowniczych plemion mongolskich.

W XIV wieku legendarna Dynastia Ming starała się przywrócić kult i tradycję związaną z piciem herbaty, lecz w podobny sposób uległa Mandżurom, którzy ostatecznie przyczynili się do upadku cesarskich Chin. Czterysta lat później, herbata znowu dała o sobie znać. Tym razem od jej właściwości uzależnili się Brytyjczycy. Jednocześnie był to dla Imperium Brytyjskiego duży problem, bowiem Chiny przyjmowały zapłatę tylko w postaci srebra. Ale i na to znaleźli genialny i przebiegły sposób. Oprócz srebra, jeszcze inny produkt był przez Chińczyków pożądany - opium. Narkotyk ten w brytyjskich Indiach był bardzo tani w produkcji i można go było wytwarzać w dowolnych ilościach. Tak więc Chińczycy płacili za opium srebrem, za które Brytyjczycy kupowali od chińczyków herbatę. Władze Chin próbowały ten proceder ukrócić, co doprowadziło do buntów i w efekcie do tak zwanych Wojen Opiumowych. Wojny wykazały militarną wyższość Brytyjczyków oraz ich sojuszników - Kompanii Wschodnio-Indyjskiej oraz Francji. Dla Chin skutkowało to odpływem pieniądza, niekorzystnymi traktatami i ciężką do poskromienia plagą narkomanii. Dodatkowo po zakończeniu konfliktu Imperium Brytyjskie zapragnęło czerpać zyski z handlu herbatą na wyłączność. Ciągłe dostawy z Chin już nie wystarczały. Pierwsze wzmianki o możliwości uprawy herbaty w brytyjskich Indiach pojawiły się na przełomie XVIII i XIX wieku.

W 1834 roku w Asamie (stan w północno-wschodnich Indiach) zostały zidentyfikowane pierwsze próbki herbaty (Camelia assamica). Cztery lata później rejon został wcielony do korony Brytyjskiej. W 1840 powstaje Assam Company i wydaje się, że przyszłość herbaty jest już przesądzona. Osiem lat później niejaki Robert Fortune wykrada z terytorium Chin sadzonki i nasiona herbaty, tym samym łamiąc ostatni bastion monopolu Chińczykom. Sytuacja stała się dla chińskiej gospodarki druzgocząca. W VI wieku Europejczycy poznali tajniki wytwarzanie jedwabiu, w XVIII wieku odkryli sekret wytwarzania porcelany by sto lat później usamodzielnić się w produkcji herbaty.

W Asamie założono (istniejącą do dziś) największą plantację na świecie. Potem przyszedł czas na Nilgiri, Darjeeling i na drugi najważniejszy rejon uprawy herbaty na świecie - Cejlon. Zaawansowana technologia maszynowa i parowa sprawiły, że ceny herbaty brytyjskiej były wielokrotnie niższe od herbaty chińskiej. Końcówka XIX wieku załamała gospodarkę chińską. Zapotrzebowanie na chińską, droższą herbatę spadło z dnia na dzień praktycznie do zera, a z uwagi na to że większa część produkcji nastawiona była na eksport, straty były olbrzymie. I tak niepozorna roślina, która przyczyniła się do trwającego 5000 lat rozwoju tego kraju, ostatecznie doprowadziła do jego bankructwa. Największymi zwycięzcami w tej historii są Brytyjczycy, którzy w przeciągu 50 lat stali się niekwestionowanymi monopolistami na rynku herbacianym.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij